Add to Wishlist
Kogel-Mogel czyli dolnośląski galimatias historyczny
Publisher: Wydawnictwo AD REM
55,00 zł z VAT
książka
Wysyłka zazwyczaj w ciągu 24h
Bezpieczna płatność
Category:
Książki
Arcyciekawe lapidarium dolnośląskich ciekawostek.
Kogel-Mogel – taki prosty deser, a taki smakowity:)
Podstawowe składniki na ten książkowy to historie niesamowite i zdolność ich opowiadania:)
Arcyciekawe lapidarium dolnośląskich ciekawostek podzielonych na kilka działów, m.in.: Sprawiedliwość, Turystyka, Wojsko, Miasto, Naj, Religia, Sport i in. Publikację wzbogacają współczesne kolorowe fotografie oraz skany historycznych już pocztówek. Lektura obowiązkowa dla każdego, kto w sercu czuje się Dolnoślązakiem.
Informacje dodatkowe
| Rok wydania | 2014 |
|---|
Podobne produkty
Noc na Śnieżce. Theodor Fontane i jego Karkonosze
55,00 zł z VAT
Noc na Śnieżce. Theodor Fontane i jego Karkonosze to kolejny tytuł serii wydawniczej Ad Rem – Tako rzecze Riphen Zabel. Publikację tworzą tłumaczenia na język polski pięciu opowiadań tego wybitnego pisarza niemieckiego, który napisał je zainspirowany Karkonoszami, ich krajobrazem, ludźmi i historią. Są to: Noc na Śnieżce, Ostatni laborant, Uratowany!, Stary Wilhelm oraz Profesor Lecjusz, czyli Nareszcie w domu. Znajdziemy tu również fragmenty tłumaczeń dwóch „karkonoskich” powieści Fontanego: Kwity i Poggenpuhlów.
Autorka tłumaczeń Grażyna Prawda wzbogaciła swoją pracę o bardzo obszerne komentarze, wyjaśniające okoliczności powstania poszczególnych śląskich dzieł pisarza, znanego polskiemu czytelnikowi głównie z powieści Effi Briest. Dowiadujemy się z nich, że w późnym okresie swego życia, najbardziej twórczym, literat prawie każde lato spędzał w Karkonoszach, poznajemy jego miejscowych przyjaciół, przyglądamy ich codzienności, uprawianym rzemiosłom, skrywanym tajemnicom, obserwujemy ich stosunek do górskiej przyrody i lokalnych legend.
Książkę współtworzą również tłumaczenia wyjątkowo ciekawych, pośmiertnych wspomnień o pisarzu, autorstwa przyrodnika Wilhelma Bölschego, malarza Hannsa Fechnera, którzy byli
członkami kolonii artystycznej w Szklarskiej Porębie, sędziego z Kowar Georga Friedlaendera i Tomasza Manna, który choć nigdy osobiście nie poznał pisarza, to bardzo cenił jego twórczość.
Noc na Śnieżce. Theodor Fontane i jego Karkonosze to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chciałby poznać Karkonosze, jakimi były niegdyś, kto chciałby porównać ich przeszłe i obecne oblicze, a przy okazji zasmakować w XIX-wiecznej niemieckiej literaturze.
Sandra Jaskólska
Noc na Śnieżce. Theodor Fontane i jego Karkonosze
55,00 zł z VAT
Noc na Śnieżce. Theodor Fontane i jego Karkonosze to kolejny tytuł serii wydawniczej Ad Rem – Tako rzecze Riphen Zabel. Publikację tworzą tłumaczenia na język polski pięciu opowiadań tego wybitnego pisarza niemieckiego, który napisał je zainspirowany Karkonoszami, ich krajobrazem, ludźmi i historią. Są to: Noc na Śnieżce, Ostatni laborant, Uratowany!, Stary Wilhelm oraz Profesor Lecjusz, czyli Nareszcie w domu. Znajdziemy tu również fragmenty tłumaczeń dwóch „karkonoskich” powieści Fontanego: Kwity i Poggenpuhlów.
Autorka tłumaczeń Grażyna Prawda wzbogaciła swoją pracę o bardzo obszerne komentarze, wyjaśniające okoliczności powstania poszczególnych śląskich dzieł pisarza, znanego polskiemu czytelnikowi głównie z powieści Effi Briest. Dowiadujemy się z nich, że w późnym okresie swego życia, najbardziej twórczym, literat prawie każde lato spędzał w Karkonoszach, poznajemy jego miejscowych przyjaciół, przyglądamy ich codzienności, uprawianym rzemiosłom, skrywanym tajemnicom, obserwujemy ich stosunek do górskiej przyrody i lokalnych legend.
Książkę współtworzą również tłumaczenia wyjątkowo ciekawych, pośmiertnych wspomnień o pisarzu, autorstwa przyrodnika Wilhelma Bölschego, malarza Hannsa Fechnera, którzy byli
członkami kolonii artystycznej w Szklarskiej Porębie, sędziego z Kowar Georga Friedlaendera i Tomasza Manna, który choć nigdy osobiście nie poznał pisarza, to bardzo cenił jego twórczość.
Noc na Śnieżce. Theodor Fontane i jego Karkonosze to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chciałby poznać Karkonosze, jakimi były niegdyś, kto chciałby porównać ich przeszłe i obecne oblicze, a przy okazji zasmakować w XIX-wiecznej niemieckiej literaturze.
Sandra Jaskólska
Gerhart Hauptmann i Polacy 1945-1946
25,00 zł z VAT
Publikacja stanowi zapis rozmów z rodzinami Polaków, którzy w latach 1945–1946 pomagali Gerhartowi Hauptmannowi w trudnym powojennym okresie. Wzbogaca ją wspomnienie prof. Stanisława Lorentza ze spotkania z noblistą w lipcu 1945 r. oraz nieznane powojenne listy Hauptmannów do Zdzisława Straszaka, sekretarza jeleniogórskiego starosty Wojciecha Tabaki.
Janusz Skowroński (red.)
Gerhart Hauptmann i Polacy 1945-1946
25,00 zł z VAT
Publikacja stanowi zapis rozmów z rodzinami Polaków, którzy w latach 1945–1946 pomagali Gerhartowi Hauptmannowi w trudnym powojennym okresie. Wzbogaca ją wspomnienie prof. Stanisława Lorentza ze spotkania z noblistą w lipcu 1945 r. oraz nieznane powojenne listy Hauptmannów do Zdzisława Straszaka, sekretarza jeleniogórskiego starosty Wojciecha Tabaki.
Janusz Skowroński (red.)
Góry, jakich świat nie widział
59,00 zł z VAT
Zbiór opowieści o Górach Olbrzymich, opowieści, które bardziej „się napisały” niż zostały napisane. Część z nich oparta jest na dawnych podaniach, jednak oglądanych na nowo, z perspektywy dotąd nieznanej, a część urodziła się samoistnie, wyszeptana przez karkonoski wiatr i tylko przez Autorkę zapisana. Baśniowa przyroda, historyczne zdarzenia, nadprzyrodzone zjawiska, legendarne postacie z Duchem Gór na czele tworzą mieszankę pełną czaru, grozy i niedopowiedzeń. Bo Karkonosze, choć niewysokie, to owiane osobliwą tajemnicą, inaczej pisać o sobie nie pozwalają.
Ilustracje do książki wykonał Andrzej Boj-Wojtowicz.
(…) w tej księdze wyobraźnia jest wolna; zwierzęta mogą mówić, kamienie ożywają, Księżyc jest kochankiem Ziemi, Góry pojawiają się nagle, podniesione jednym szczerym pragnieniem, wnętrze ziemi jaśnieje od cudownych skarbów, zamknięte w sobie skały wypełnione są myślami i uczuciami tak szczelnie, że tylko na pozór wydają się milczące, a w zakamarkach kosodrzewiny, grotach u bram wodospadów, kwiatach, dzikich jarach pełnych paproci, wystrojonych w perły z kropel rosy, żyją rusałki i duszki, których szept i śmiech roznosi ten wiecznie natchniony włóczęga wiatr.
Opowiem Ci świat, który choć pełen tajemnic, jest oswojony, bliski, dobry i pełen sensu, świat, w którym intuicja, że tak jest w istocie, nie jest szaleństwem, lecz drogocennym i świętym Prawem.
(…)
Nikt nie wie zatem, jaki naprawdę jest świat.
Dlatego, jeśli pojawia się w nim Duch Gór, to znaczy, że być w nim musi, że jest jakimś kluczem, wytrychem, z pomocą którego możemy dotrzeć tam, gdzie inaczej nigdy byśmy nie dotarli, pozostając odarci nawet z wyobrażenia, co też znajduje się we wnętrzu kwiatu bądź skały, a ostatecznie przecież odarci z tego, co znajduje się na dnie ludzkiej Duszy.
Więc chodź, zabiorę Cię tam, gdzie dotrzeć nie można, a jednak można.
Ze WstępuGóry, jakich świat nie widział
59,00 zł z VAT
Zbiór opowieści o Górach Olbrzymich, opowieści, które bardziej „się napisały” niż zostały napisane. Część z nich oparta jest na dawnych podaniach, jednak oglądanych na nowo, z perspektywy dotąd nieznanej, a część urodziła się samoistnie, wyszeptana przez karkonoski wiatr i tylko przez Autorkę zapisana. Baśniowa przyroda, historyczne zdarzenia, nadprzyrodzone zjawiska, legendarne postacie z Duchem Gór na czele tworzą mieszankę pełną czaru, grozy i niedopowiedzeń. Bo Karkonosze, choć niewysokie, to owiane osobliwą tajemnicą, inaczej pisać o sobie nie pozwalają.
Ilustracje do książki wykonał Andrzej Boj-Wojtowicz.
(…) w tej księdze wyobraźnia jest wolna; zwierzęta mogą mówić, kamienie ożywają, Księżyc jest kochankiem Ziemi, Góry pojawiają się nagle, podniesione jednym szczerym pragnieniem, wnętrze ziemi jaśnieje od cudownych skarbów, zamknięte w sobie skały wypełnione są myślami i uczuciami tak szczelnie, że tylko na pozór wydają się milczące, a w zakamarkach kosodrzewiny, grotach u bram wodospadów, kwiatach, dzikich jarach pełnych paproci, wystrojonych w perły z kropel rosy, żyją rusałki i duszki, których szept i śmiech roznosi ten wiecznie natchniony włóczęga wiatr.
Opowiem Ci świat, który choć pełen tajemnic, jest oswojony, bliski, dobry i pełen sensu, świat, w którym intuicja, że tak jest w istocie, nie jest szaleństwem, lecz drogocennym i świętym Prawem.
(…)
Nikt nie wie zatem, jaki naprawdę jest świat.
Dlatego, jeśli pojawia się w nim Duch Gór, to znaczy, że być w nim musi, że jest jakimś kluczem, wytrychem, z pomocą którego możemy dotrzeć tam, gdzie inaczej nigdy byśmy nie dotarli, pozostając odarci nawet z wyobrażenia, co też znajduje się we wnętrzu kwiatu bądź skały, a ostatecznie przecież odarci z tego, co znajduje się na dnie ludzkiej Duszy.
Więc chodź, zabiorę Cię tam, gdzie dotrzeć nie można, a jednak można.
Ze WstępuPanteon Karkonoszy
69,00 zł z VAT
WSTĘP
Hora fugit Mors venit Umbra transit Lux manet
Gdy przechodzimy obok niewielkich cmentarzy, czy nawet okazałych nekropolii, zazwyczaj zamyślamy się na krótką chwilę nad ulotnością ludzkiego życia i podążamy dalej. A przecież w takich właśnie miejscach ogniskuje się jak w soczewce historia okolicy, regionu, a nawet kraju. Któż nie słyszał o Cementerio de la Recoleta w Buenos Aires, Cimetiere du Pere-Lachaise w Paryżu czy Cmentarzu Lyczakowskim we Lwowie. Cmentarze bowiem nie są — i nigdy nie były — jedynie przestrzenią, w której chowani są zmarli. To także przestrzeń, w której grzebane są osobiste historie sukcesów i porażek, zwykłej monotonii życia, a często i tajemnice, które dyskretnie wplatają się w misterną tkaninę dziejów kultury danego regionu. „Panteon Karkonoszy”, czyli cmentarz w Szklarskiej Porębie Dolnej, miejsce, gdzie spoczywają koryfeusze niemieckiej kultury i sztuki, których dokonaniami do dziś delektuje się nie tylko kultura niemiecka czy polska, ale i światowa, posiada jednakże jeszcze jedną, szczególnie wartościową cechę. Nekropolia ta jest mianowicie niezwykłą przestrzenią rozmowy kultur, szczególnie niemieckiej i polskiej, i to od długiego już czasu, gdy po rozstrzygnięciach spowodowanych przez II wojnę światową staliśmy się depozytariuszami śląskiego dziedzic-twa kulturowego. Z niejakim zażenowaniem trzeba w tym miejscu skonstatować, że nie udało się zachować tego cmentarza w dobrym stanie, choć na przestrzeni lat nie brakło pasjonatów pragnących ratować tę niezwykle cenną nekropolię. Jednym z nich był niezapomniany Przemysław Wiater, wybitny regionalista, znawca i piewca historii Karkonoszy. To właśnie on już w latach 90. ubiegłego wieku sporządził pełną inwentaryzację wszystkich znajdujących się tu nagrobków. Na przestrzeni wielu lat podejmowano także próby debat społecznych, celem stworzenia spójnego planu odrestaurowania nekropolii. Jednym z ciekawych
Panteon Karkonoszy
69,00 zł z VAT
WSTĘP
Hora fugit Mors venit Umbra transit Lux manet
Gdy przechodzimy obok niewielkich cmentarzy, czy nawet okazałych nekropolii, zazwyczaj zamyślamy się na krótką chwilę nad ulotnością ludzkiego życia i podążamy dalej. A przecież w takich właśnie miejscach ogniskuje się jak w soczewce historia okolicy, regionu, a nawet kraju. Któż nie słyszał o Cementerio de la Recoleta w Buenos Aires, Cimetiere du Pere-Lachaise w Paryżu czy Cmentarzu Lyczakowskim we Lwowie. Cmentarze bowiem nie są — i nigdy nie były — jedynie przestrzenią, w której chowani są zmarli. To także przestrzeń, w której grzebane są osobiste historie sukcesów i porażek, zwykłej monotonii życia, a często i tajemnice, które dyskretnie wplatają się w misterną tkaninę dziejów kultury danego regionu. „Panteon Karkonoszy”, czyli cmentarz w Szklarskiej Porębie Dolnej, miejsce, gdzie spoczywają koryfeusze niemieckiej kultury i sztuki, których dokonaniami do dziś delektuje się nie tylko kultura niemiecka czy polska, ale i światowa, posiada jednakże jeszcze jedną, szczególnie wartościową cechę. Nekropolia ta jest mianowicie niezwykłą przestrzenią rozmowy kultur, szczególnie niemieckiej i polskiej, i to od długiego już czasu, gdy po rozstrzygnięciach spowodowanych przez II wojnę światową staliśmy się depozytariuszami śląskiego dziedzic-twa kulturowego. Z niejakim zażenowaniem trzeba w tym miejscu skonstatować, że nie udało się zachować tego cmentarza w dobrym stanie, choć na przestrzeni lat nie brakło pasjonatów pragnących ratować tę niezwykle cenną nekropolię. Jednym z nich był niezapomniany Przemysław Wiater, wybitny regionalista, znawca i piewca historii Karkonoszy. To właśnie on już w latach 90. ubiegłego wieku sporządził pełną inwentaryzację wszystkich znajdujących się tu nagrobków. Na przestrzeni wielu lat podejmowano także próby debat społecznych, celem stworzenia spójnego planu odrestaurowania nekropolii. Jednym z ciekawych

