Add to Wishlist
Karkonoskie Kolorowanki 2
Publisher: Wydawnictwo AD REM
13,00 zł z
książka
Wysyłka zazwyczaj w ciągu 24h
Bezpieczna płatność
Category:
Książki
„Karkonosze jak malowane!” kolorowanka dla dzieci, ilustrująca 16 atrakcji turystycznych Karkonoszy i Jeleniej Góry m.in.: Duch Gór, świątynia Wang, Śnieżka, jeleniogórski Rynek, Brama Wojanowska, Chojnik oraz wiele innych.
Najpopularniejsze miejsca w Karkonoszach i najbliższej okolicy, do pokolorowania, przypomnienia, zabawy. Wspaniała książeczka dla najmłodszych utrwalająca pamięć o odwiedzonych miejscach, inspirująca także do ich odkrywania.
Zeszyt zawiera 16 rysunków – autorstwa Justyny Dłużniewskiej – do własnego wykończenia oraz pytania z nimi związane.
Informacje dodatkowe
| Oprawa | miękka szyta |
|---|---|
| Rok wydania | 2020, wydanie l |
Podobne produkty
CIEPLICE z widokiem na Karkonosze. Przewodnik emocjonalny
25,00 zł z
Ryszard Grzywacz przybliża trochę historii, sporo anegdot, mnóstwo ciekawych wydarzeń i pasję, której na imię Cieplice Śląskie Zdrój, a Oliwia Przybysz przewodnik zilustrowała.
„Cieplice z widokiem na Karkonosze. Przewodnik emocjonalny” to książka – wyznanie miłości Cieplicom. Autor w kilkunastu rozdziałach oprowadza czytelnika po swoim miasteczku. Nie jest to jednak przewodnik tradycyjny! Klucz do tego świata stanowi owa tytułowa emocjonalność, każąca narratorowi oglądać i pokazywać historie cieplickie przez pryzmat konkretnych, czasami prawdziwych, zawsze przecież reprezentatywnych… losów mieszkańców.
Na spacerze zobaczymy ważne i ciekawe miejsca najstarszego uzdrowiska w Polsce. Przewodnik zaspokoi zarówno czytelników żądnych faktów, jak i tych, którzy chcą powoli „wsiąkać” w klimat miejsc…CIEPLICE z widokiem na Karkonosze. Przewodnik emocjonalny
25,00 zł z
Ryszard Grzywacz przybliża trochę historii, sporo anegdot, mnóstwo ciekawych wydarzeń i pasję, której na imię Cieplice Śląskie Zdrój, a Oliwia Przybysz przewodnik zilustrowała.
„Cieplice z widokiem na Karkonosze. Przewodnik emocjonalny” to książka – wyznanie miłości Cieplicom. Autor w kilkunastu rozdziałach oprowadza czytelnika po swoim miasteczku. Nie jest to jednak przewodnik tradycyjny! Klucz do tego świata stanowi owa tytułowa emocjonalność, każąca narratorowi oglądać i pokazywać historie cieplickie przez pryzmat konkretnych, czasami prawdziwych, zawsze przecież reprezentatywnych… losów mieszkańców.
Na spacerze zobaczymy ważne i ciekawe miejsca najstarszego uzdrowiska w Polsce. Przewodnik zaspokoi zarówno czytelników żądnych faktów, jak i tych, którzy chcą powoli „wsiąkać” w klimat miejsc…Góry Olbrzymie, pełne tajemnic
35,00 zł z
Trzecia część Przewodnika Emocjonalnego, autorstwa Jarosława Szczyżowskiego, który oddaje w Wasze ręce dość nietypową, jak na dzisiejsze standardy przystało, publikację.
Nie znajdziecie w niej żadnych sugestii dotyczących wypoczynku w górskich kurortach, opisów wątpliwej jakości miejsc rozrywki wszelakiej, czy upstrzonych lukrem i cukrem pudrem krajobrazów na podkolorowanych zdjęciach, rzadko kiedy oddających ich faktyczną rzeczywistość.
Od takiego stanu rzeczy autor odszedł już na samym początku, wydając dwie poprzednie części Przewodnika Emocjonalnego o Miedziance i kowarskim uranie.
Tym razem opowieść toczy się pośród miejsc innych, ale wcale mniej znanych, choć dla niektórych ten stan rzeczy może okazać się zupełnie nowy, nieodkryty, a niekiedy niezrozumiały.
Jak za rękę autor oprowadzi Was po światach zapomnianych Karkonoszy i Gór Izerskich, pokrytych dość mocno kurzem niepamięci, gdzie to co niewidzialne dla ludzkiego oka może niespodziewanie wyskoczyć, jak filip z konopi i złapać za kołnierz, albo poplątać drogi, nawet te życiowe i sprawić, że ten cudaczny kawałek ziemskiego nieba, zakiełkuje na zawsze w waszych sercach… A innych przerazi, ale to już inna historia…
Góry Olbrzymie, pełne tajemnic
35,00 zł z
Trzecia część Przewodnika Emocjonalnego, autorstwa Jarosława Szczyżowskiego, który oddaje w Wasze ręce dość nietypową, jak na dzisiejsze standardy przystało, publikację.
Nie znajdziecie w niej żadnych sugestii dotyczących wypoczynku w górskich kurortach, opisów wątpliwej jakości miejsc rozrywki wszelakiej, czy upstrzonych lukrem i cukrem pudrem krajobrazów na podkolorowanych zdjęciach, rzadko kiedy oddających ich faktyczną rzeczywistość.
Od takiego stanu rzeczy autor odszedł już na samym początku, wydając dwie poprzednie części Przewodnika Emocjonalnego o Miedziance i kowarskim uranie.
Tym razem opowieść toczy się pośród miejsc innych, ale wcale mniej znanych, choć dla niektórych ten stan rzeczy może okazać się zupełnie nowy, nieodkryty, a niekiedy niezrozumiały.
Jak za rękę autor oprowadzi Was po światach zapomnianych Karkonoszy i Gór Izerskich, pokrytych dość mocno kurzem niepamięci, gdzie to co niewidzialne dla ludzkiego oka może niespodziewanie wyskoczyć, jak filip z konopi i złapać za kołnierz, albo poplątać drogi, nawet te życiowe i sprawić, że ten cudaczny kawałek ziemskiego nieba, zakiełkuje na zawsze w waszych sercach… A innych przerazi, ale to już inna historia…
Baudy i ich mieszkańcy. Historia schronisk zachodnich Karkonoszy
65,00 zł z
Heinrich Rohkam (ur. 13 lipca 1889 r. w Seesen w Dolnej Saksonii, zm. w 1949 r. w Bad Harzburg) od 1921 r. do końca II wojny światowej pełnił funkcję dyrektora Zarządu Uzdrowiska w Szklarskiej Porębie (Kurverwaltung Schreiberhau) i jako człowiek odpowiedzialny za organizację tutejszego ruchu turystycznego zawodowo zajmował się turystyką i jej promocją. Był przy tym lokalnym historykiem i zapalonym krajoznawcą.
(ze wstępu Ivo Łaborewicza)
Napisana niespełna sto lat temu książka, sama należąca już do historii, sięga po historie jeszcze wcześniejsze. Choć ich ciągłość została przerwana raptownie po II wojnie światowej, niektóre z budowli tutaj opisanych można jeszcze zobaczyć. Inne zniknęły i tylko w literaturze został ich ślad. Ta książka wprowadza nas w świat istniejących i upadłych baud – schronów, chat, schronisk, a także rodowych sag z nimi związanych. Dzisiaj – obawiam się – takiej książki nikt już nie napisze.
Henryk Waniek – pisarz, malarz, grafik, znawca Śląska
Tę książkę należy przeczytać przed górską wędrówką albo po niej. Jest jeszcze sposób trzeci – zapakować do plecaka i otworzyć na szlaku, najlepiej w miejscach opisywanych przez autora. Historia smakuje wtedy najlepiej, a korzyści z lektury – bezcenne!
Janusz Skowroński – pisarz, dziennikarz, znawca Karkonoszy i Gór Izerskich, od 2018 r. dyrektor Muzeum Miejskiego „Dom Gerharta Hauptmanna” w Jeleniej Górze-Jagniątkowie
Materiał ilustracyjny stanowią reprodukcje (na papierze kredowym) 16 malarskich pocztówek Carla Ernsta Morgensterna (1847—1928).
Carl Ernst Morgenstern był malarzem i grafikiem, autorem licznych widoków gór, przede wszystkim Karkonoszy i Gór Izerskich. Urodził się w Monachium, gdzie jego ojciec był nadwornym malarzem króla Bawarii Ludwika I. Pierwszą wystawę miał w wieku 22 lat. W 1884 r. objął klasę malarstwa krajobrazowego w Szkole Sztuki we Wrocławiu. Tworzył obrazy olejne, akwaforty, akwarele i rysunki, organizował plenery dla studentów i samodzielnie podejmował wyprawy w góry. Wiele jego obrazów i akwarel zostało wydanych w postaci reprodukcji pocztówkowych. W 1913 r. przeprowadził się do Karpacza, gdzie mieszkał do końca życia.Baudy i ich mieszkańcy. Historia schronisk zachodnich Karkonoszy
65,00 zł z
Heinrich Rohkam (ur. 13 lipca 1889 r. w Seesen w Dolnej Saksonii, zm. w 1949 r. w Bad Harzburg) od 1921 r. do końca II wojny światowej pełnił funkcję dyrektora Zarządu Uzdrowiska w Szklarskiej Porębie (Kurverwaltung Schreiberhau) i jako człowiek odpowiedzialny za organizację tutejszego ruchu turystycznego zawodowo zajmował się turystyką i jej promocją. Był przy tym lokalnym historykiem i zapalonym krajoznawcą.
(ze wstępu Ivo Łaborewicza)
Napisana niespełna sto lat temu książka, sama należąca już do historii, sięga po historie jeszcze wcześniejsze. Choć ich ciągłość została przerwana raptownie po II wojnie światowej, niektóre z budowli tutaj opisanych można jeszcze zobaczyć. Inne zniknęły i tylko w literaturze został ich ślad. Ta książka wprowadza nas w świat istniejących i upadłych baud – schronów, chat, schronisk, a także rodowych sag z nimi związanych. Dzisiaj – obawiam się – takiej książki nikt już nie napisze.
Henryk Waniek – pisarz, malarz, grafik, znawca Śląska
Tę książkę należy przeczytać przed górską wędrówką albo po niej. Jest jeszcze sposób trzeci – zapakować do plecaka i otworzyć na szlaku, najlepiej w miejscach opisywanych przez autora. Historia smakuje wtedy najlepiej, a korzyści z lektury – bezcenne!
Janusz Skowroński – pisarz, dziennikarz, znawca Karkonoszy i Gór Izerskich, od 2018 r. dyrektor Muzeum Miejskiego „Dom Gerharta Hauptmanna” w Jeleniej Górze-Jagniątkowie
Materiał ilustracyjny stanowią reprodukcje (na papierze kredowym) 16 malarskich pocztówek Carla Ernsta Morgensterna (1847—1928).
Carl Ernst Morgenstern był malarzem i grafikiem, autorem licznych widoków gór, przede wszystkim Karkonoszy i Gór Izerskich. Urodził się w Monachium, gdzie jego ojciec był nadwornym malarzem króla Bawarii Ludwika I. Pierwszą wystawę miał w wieku 22 lat. W 1884 r. objął klasę malarstwa krajobrazowego w Szkole Sztuki we Wrocławiu. Tworzył obrazy olejne, akwaforty, akwarele i rysunki, organizował plenery dla studentów i samodzielnie podejmował wyprawy w góry. Wiele jego obrazów i akwarel zostało wydanych w postaci reprodukcji pocztówkowych. W 1913 r. przeprowadził się do Karpacza, gdzie mieszkał do końca życia.Perły znad Kwisy
42,00 zł z
W tej książce znany badacz i dokumentalista Janusz Skowroński pisze m.in. o
– poławianiu pereł słodkowodnych w Kwisie w XVI-XIX w.,
– budowie dwóch zapór na Kwisie: w okolicach Leśnej, u podnóża zamku Czocha (ukończona w 1905 r.) i w Złotnikach (ukończona w 1924 r.),
– losach robotników przymusowych z Luksemburga, przyzwiezionych na Dolny Śląsk w 1942 r. na skutek represji niemieckich po zorganizowaniu 30 VIII 1942 r. strajku generalnego w Luksemburgu,
– historii pałacu w Biedrzychowicach, gdzie mieściła się jedna ze skrytek dzieł sztuki przygotowana na polecenie generalnego konserwatora Prowincji Śląskiej G. Grundmanna,
– dziejach zamku w Świeciu między Leśna i Świeradowem-Zdrojem,
– nowych ustaleniach w sprawie tajemnic zamku Czocha,
– nie wyjaśnionych do dziś okolicznościach śmierci Henryka Lambora, pod koniec wojny przypuszczalnie komendanta żandarmerii AK na region południowej Polski, a w 1945 r. prawdopodobnie szefa utworzonego w Lubaniu III Rejonu Inspektoratu Górnośląskiego WiN, wchodzącego w skład tzw. Eksterytorialnego Okręgu Lwowskiego,
– sztolniach wykutych przez Niemców pod Górą Zamkowa w Lubaniu,
– odnalezionych przez J. Skowrońskiego nieznanych listach mjr. H. Sucharskiego, komendanta Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, do siostrzenicy Natalii, świadczących o głębokiej religijności majora,
– zapomnianym obrońcy Westerplatte, strz. Bolesławie Horbaczu, który po wojnie osiadł w Zarębie koło Lubania,
– podróży kard. Karola Wojtyły na Łużyce w 1972 r., gdzie spotkał się z przedstawicielami Kościoła prowadzącymi pracę duszpasterską wśród Serbołużyczan.
Ogromnie cennym dodatkiem do książki jest reprodukcja przełożonej na j. polski niemieckiej publikacji z 1925 r., wydanej z okazji ukończenia budowy zapory w Złotnikach na Kwisie, w której dokładnie opisano tę zaporę oraz zaporę w pobliżu Leśnej. Zamieszczono dokładne rysunki konstrukcyjne obu zapór, które nigdy później nie zostały opublikowane… Dotyczy to zwłaszcza okresu Polski Ludowej, gdy wszelkie zdjęcia i rysunki zapór wodnych objęte były ścisłą tajemnicą.
Perły znad Kwisy
42,00 zł z
W tej książce znany badacz i dokumentalista Janusz Skowroński pisze m.in. o
– poławianiu pereł słodkowodnych w Kwisie w XVI-XIX w.,
– budowie dwóch zapór na Kwisie: w okolicach Leśnej, u podnóża zamku Czocha (ukończona w 1905 r.) i w Złotnikach (ukończona w 1924 r.),
– losach robotników przymusowych z Luksemburga, przyzwiezionych na Dolny Śląsk w 1942 r. na skutek represji niemieckich po zorganizowaniu 30 VIII 1942 r. strajku generalnego w Luksemburgu,
– historii pałacu w Biedrzychowicach, gdzie mieściła się jedna ze skrytek dzieł sztuki przygotowana na polecenie generalnego konserwatora Prowincji Śląskiej G. Grundmanna,
– dziejach zamku w Świeciu między Leśna i Świeradowem-Zdrojem,
– nowych ustaleniach w sprawie tajemnic zamku Czocha,
– nie wyjaśnionych do dziś okolicznościach śmierci Henryka Lambora, pod koniec wojny przypuszczalnie komendanta żandarmerii AK na region południowej Polski, a w 1945 r. prawdopodobnie szefa utworzonego w Lubaniu III Rejonu Inspektoratu Górnośląskiego WiN, wchodzącego w skład tzw. Eksterytorialnego Okręgu Lwowskiego,
– sztolniach wykutych przez Niemców pod Górą Zamkowa w Lubaniu,
– odnalezionych przez J. Skowrońskiego nieznanych listach mjr. H. Sucharskiego, komendanta Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, do siostrzenicy Natalii, świadczących o głębokiej religijności majora,
– zapomnianym obrońcy Westerplatte, strz. Bolesławie Horbaczu, który po wojnie osiadł w Zarębie koło Lubania,
– podróży kard. Karola Wojtyły na Łużyce w 1972 r., gdzie spotkał się z przedstawicielami Kościoła prowadzącymi pracę duszpasterską wśród Serbołużyczan.
Ogromnie cennym dodatkiem do książki jest reprodukcja przełożonej na j. polski niemieckiej publikacji z 1925 r., wydanej z okazji ukończenia budowy zapory w Złotnikach na Kwisie, w której dokładnie opisano tę zaporę oraz zaporę w pobliżu Leśnej. Zamieszczono dokładne rysunki konstrukcyjne obu zapór, które nigdy później nie zostały opublikowane… Dotyczy to zwłaszcza okresu Polski Ludowej, gdy wszelkie zdjęcia i rysunki zapór wodnych objęte były ścisłą tajemnicą.

