Add to Wishlist
Cystersi na tle dziejów Cieplic
Publisher: Wydawnictwo AD REM
46,00 zł z
książka
Wysyłka zazwyczaj w ciągu 24h
Bezpieczna płatność
Category:
Książki
Szanowny Czytelniku, oto masz przed sobą kolejne dzieło na temat Cieplic, najstarszego uzdrowiska w Polsce. W jego dzieje wpisała się nie tylko historia Śląska, królewskiego i książęcego Rodu Piastów, wielce zasłużonego dla tej ziemi sławnego Rodu Schaffgotschów, a także podziwu godne czyny zakonów zajmujących się przybywającymi w to miejsce cierpiącymi i chorymi, którzy poszukiwali tu ratunku w podratowaniu zdrowia.
Po pierwszych zakonnikach augustianach i joannitach, do dzisiaj nie pozostało tu prawie nic, ale czterysta lat gospodarowania w Cieplicach cystersów odcisnęło wspaniałe i znaczące ślady…
Ze wstępu Stanisław Firszta
Informacje dodatkowe
| Oprawa | twarda |
|---|---|
| Rok wydania | 2017 |
Podobne produkty
Perły znad Kwisy
42,00 zł z
W tej książce znany badacz i dokumentalista Janusz Skowroński pisze m.in. o
– poławianiu pereł słodkowodnych w Kwisie w XVI-XIX w.,
– budowie dwóch zapór na Kwisie: w okolicach Leśnej, u podnóża zamku Czocha (ukończona w 1905 r.) i w Złotnikach (ukończona w 1924 r.),
– losach robotników przymusowych z Luksemburga, przyzwiezionych na Dolny Śląsk w 1942 r. na skutek represji niemieckich po zorganizowaniu 30 VIII 1942 r. strajku generalnego w Luksemburgu,
– historii pałacu w Biedrzychowicach, gdzie mieściła się jedna ze skrytek dzieł sztuki przygotowana na polecenie generalnego konserwatora Prowincji Śląskiej G. Grundmanna,
– dziejach zamku w Świeciu między Leśna i Świeradowem-Zdrojem,
– nowych ustaleniach w sprawie tajemnic zamku Czocha,
– nie wyjaśnionych do dziś okolicznościach śmierci Henryka Lambora, pod koniec wojny przypuszczalnie komendanta żandarmerii AK na region południowej Polski, a w 1945 r. prawdopodobnie szefa utworzonego w Lubaniu III Rejonu Inspektoratu Górnośląskiego WiN, wchodzącego w skład tzw. Eksterytorialnego Okręgu Lwowskiego,
– sztolniach wykutych przez Niemców pod Górą Zamkowa w Lubaniu,
– odnalezionych przez J. Skowrońskiego nieznanych listach mjr. H. Sucharskiego, komendanta Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, do siostrzenicy Natalii, świadczących o głębokiej religijności majora,
– zapomnianym obrońcy Westerplatte, strz. Bolesławie Horbaczu, który po wojnie osiadł w Zarębie koło Lubania,
– podróży kard. Karola Wojtyły na Łużyce w 1972 r., gdzie spotkał się z przedstawicielami Kościoła prowadzącymi pracę duszpasterską wśród Serbołużyczan.
Ogromnie cennym dodatkiem do książki jest reprodukcja przełożonej na j. polski niemieckiej publikacji z 1925 r., wydanej z okazji ukończenia budowy zapory w Złotnikach na Kwisie, w której dokładnie opisano tę zaporę oraz zaporę w pobliżu Leśnej. Zamieszczono dokładne rysunki konstrukcyjne obu zapór, które nigdy później nie zostały opublikowane… Dotyczy to zwłaszcza okresu Polski Ludowej, gdy wszelkie zdjęcia i rysunki zapór wodnych objęte były ścisłą tajemnicą.
Perły znad Kwisy
42,00 zł z
W tej książce znany badacz i dokumentalista Janusz Skowroński pisze m.in. o
– poławianiu pereł słodkowodnych w Kwisie w XVI-XIX w.,
– budowie dwóch zapór na Kwisie: w okolicach Leśnej, u podnóża zamku Czocha (ukończona w 1905 r.) i w Złotnikach (ukończona w 1924 r.),
– losach robotników przymusowych z Luksemburga, przyzwiezionych na Dolny Śląsk w 1942 r. na skutek represji niemieckich po zorganizowaniu 30 VIII 1942 r. strajku generalnego w Luksemburgu,
– historii pałacu w Biedrzychowicach, gdzie mieściła się jedna ze skrytek dzieł sztuki przygotowana na polecenie generalnego konserwatora Prowincji Śląskiej G. Grundmanna,
– dziejach zamku w Świeciu między Leśna i Świeradowem-Zdrojem,
– nowych ustaleniach w sprawie tajemnic zamku Czocha,
– nie wyjaśnionych do dziś okolicznościach śmierci Henryka Lambora, pod koniec wojny przypuszczalnie komendanta żandarmerii AK na region południowej Polski, a w 1945 r. prawdopodobnie szefa utworzonego w Lubaniu III Rejonu Inspektoratu Górnośląskiego WiN, wchodzącego w skład tzw. Eksterytorialnego Okręgu Lwowskiego,
– sztolniach wykutych przez Niemców pod Górą Zamkowa w Lubaniu,
– odnalezionych przez J. Skowrońskiego nieznanych listach mjr. H. Sucharskiego, komendanta Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, do siostrzenicy Natalii, świadczących o głębokiej religijności majora,
– zapomnianym obrońcy Westerplatte, strz. Bolesławie Horbaczu, który po wojnie osiadł w Zarębie koło Lubania,
– podróży kard. Karola Wojtyły na Łużyce w 1972 r., gdzie spotkał się z przedstawicielami Kościoła prowadzącymi pracę duszpasterską wśród Serbołużyczan.
Ogromnie cennym dodatkiem do książki jest reprodukcja przełożonej na j. polski niemieckiej publikacji z 1925 r., wydanej z okazji ukończenia budowy zapory w Złotnikach na Kwisie, w której dokładnie opisano tę zaporę oraz zaporę w pobliżu Leśnej. Zamieszczono dokładne rysunki konstrukcyjne obu zapór, które nigdy później nie zostały opublikowane… Dotyczy to zwłaszcza okresu Polski Ludowej, gdy wszelkie zdjęcia i rysunki zapór wodnych objęte były ścisłą tajemnicą.
Karkonoskie kolorowanki. Zamki i Pałace w Kotlinie Jeleniogórskiej
15,00 zł z
Rysunki najpiękniejszych zabytków Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej i ciekawostki dla najmłodszych
Karkonoskie kolorowanki. Zamki i Pałace w Kotlinie Jeleniogórskiej
15,00 zł z
Rysunki najpiękniejszych zabytków Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej i ciekawostki dla najmłodszych
Dzienniki podróżne 1765-1800
70,00 zł z
Dzienniki podróżne 1765-1800 to pierwsze w Polsce wydanie zapisków wybitnego mieszkańca łużycko-śląskiego pogranicza – dziedzica, filantropa, naukowca i górołaza. Oprócz tekstu dzienników tom zawiera dotyczące gór artykuły publikowane przez autora, relacje na jego temat zostawione przez współczesnych, obszerny wstęp przybliżający sylwetkę pana von Gersdorfa oraz serię nigdy dotąd w Polsce niepublikowanych rysunków zgorzeleckiego artysty Johanna Gottfrieda Schulza (1734-1819), przedstawiające tereny Gór Izerskich i Karkonoszy.
Adolph Traugott von Gersdorf (1744–1807), właściciel położonego na łużycko-śląskim pograniczu majątku sięgającego od góry Smrek po wieś Świecie, był naukowcem (zajmował się m.in. meteorologią, mineralogią, geologią, astronomią, geografią, fizyką doświadczalną), regionalistą, podróżnikiem (obserwował m.in. pierwsze w historii wejście na Mont Blanc w 1786 r.), górołazem, współzałożycielem Górnołużyckiego Towarzystwa Naukowego w Görlitz. Temu ostatniemu zapisał całą swą spuściznę, w tym ponad 30 tomów pisanych drobnym maczkiem dzienników podróżnych (Reisejournalen), wybór z których — dotyczący przede wszystkim Karkonoszy i Gór Izerskich, a także Kotliny Jeleniogórskiej z przyległościami — składa się na niniejszy tom. Dzienniki ukazują nam autora jako człowieka nadzwyczaj ciekawego świata, uważnego obserwatora, umysł ścisły, a zarazem dzięki anegdotom i opisom realiów społeczno-kulturowo-gospodarczych tworzą portret epoki i regionu w 2. połowie XVIII wieku. Tom ukazuje się w serii Navigare necesse est — historycznych relacji podróżnych z terenu Sudetów, Śląska i okolic.
(ze strony Wydawcy)
Dzienniki podróżne 1765-1800
70,00 zł z
Dzienniki podróżne 1765-1800 to pierwsze w Polsce wydanie zapisków wybitnego mieszkańca łużycko-śląskiego pogranicza – dziedzica, filantropa, naukowca i górołaza. Oprócz tekstu dzienników tom zawiera dotyczące gór artykuły publikowane przez autora, relacje na jego temat zostawione przez współczesnych, obszerny wstęp przybliżający sylwetkę pana von Gersdorfa oraz serię nigdy dotąd w Polsce niepublikowanych rysunków zgorzeleckiego artysty Johanna Gottfrieda Schulza (1734-1819), przedstawiające tereny Gór Izerskich i Karkonoszy.
Adolph Traugott von Gersdorf (1744–1807), właściciel położonego na łużycko-śląskim pograniczu majątku sięgającego od góry Smrek po wieś Świecie, był naukowcem (zajmował się m.in. meteorologią, mineralogią, geologią, astronomią, geografią, fizyką doświadczalną), regionalistą, podróżnikiem (obserwował m.in. pierwsze w historii wejście na Mont Blanc w 1786 r.), górołazem, współzałożycielem Górnołużyckiego Towarzystwa Naukowego w Görlitz. Temu ostatniemu zapisał całą swą spuściznę, w tym ponad 30 tomów pisanych drobnym maczkiem dzienników podróżnych (Reisejournalen), wybór z których — dotyczący przede wszystkim Karkonoszy i Gór Izerskich, a także Kotliny Jeleniogórskiej z przyległościami — składa się na niniejszy tom. Dzienniki ukazują nam autora jako człowieka nadzwyczaj ciekawego świata, uważnego obserwatora, umysł ścisły, a zarazem dzięki anegdotom i opisom realiów społeczno-kulturowo-gospodarczych tworzą portret epoki i regionu w 2. połowie XVIII wieku. Tom ukazuje się w serii Navigare necesse est — historycznych relacji podróżnych z terenu Sudetów, Śląska i okolic.
(ze strony Wydawcy)
Gerhart Hauptmann. Obrazy z Życia
55,00 zł z
Publikacja wydana do objazdowej wystawy fotograficznej, zorganizowanej przez Muzeum Miejskie Dom Gerharta Hauptmanna w Jeleniej Górze i Muzeum Gerharta Hauptmanna w Erkner, z okazji 70 rocznicy śmierci Gerharta Hauptmanna. Zdjęcia przedstawiają wybitnego pisarza w zupełnie inny, dotąd nieznany sposób, ujęcia, które udało się odnaleźć w niepublikowanych dotąd zdjęciach. Rainer Maria Rillke pisał w 1900 r. “coś cichego , prostego i nieskończenie miłego jest w jego sposobie bycia…” Tworząc wystawę starano się odszukać przede wszystkim tę naturalność i prostotę. Prezentowane fotografie to nie tylko zdjęcia wykonane na zlecenie, ale także fotografie wykonane przez przyjaciół, znajomych w sytuacjach prywatnych. Wśród nich zdjęcia przypadkowe pokazujące poetę nie w wyćwiczonych pozach, ale jako osobę prywatną, kochającego męża, ojca, człowieka pytającego, wątpiącego, a nawet śmiejącego się i żartującego.
Gerhart Hauptmann. Obrazy z Życia
55,00 zł z
Publikacja wydana do objazdowej wystawy fotograficznej, zorganizowanej przez Muzeum Miejskie Dom Gerharta Hauptmanna w Jeleniej Górze i Muzeum Gerharta Hauptmanna w Erkner, z okazji 70 rocznicy śmierci Gerharta Hauptmanna. Zdjęcia przedstawiają wybitnego pisarza w zupełnie inny, dotąd nieznany sposób, ujęcia, które udało się odnaleźć w niepublikowanych dotąd zdjęciach. Rainer Maria Rillke pisał w 1900 r. “coś cichego , prostego i nieskończenie miłego jest w jego sposobie bycia…” Tworząc wystawę starano się odszukać przede wszystkim tę naturalność i prostotę. Prezentowane fotografie to nie tylko zdjęcia wykonane na zlecenie, ale także fotografie wykonane przez przyjaciół, znajomych w sytuacjach prywatnych. Wśród nich zdjęcia przypadkowe pokazujące poetę nie w wyćwiczonych pozach, ale jako osobę prywatną, kochającego męża, ojca, człowieka pytającego, wątpiącego, a nawet śmiejącego się i żartującego.

