Add to Wishlist
O Duchu Gór
Publisher: Wydawnictwo AD REM
46,00 zł z VAT
książka
Wysyłka zazwyczaj w ciągu 24h
Bezpieczna płatność
Category:
Książki
O Władcy Karkonoszy napisano bardzo dużo, starając się w różny sposób przedstawić tę mitologiczną postać. (…) W tym zakresie wielkie zasługi położyło Muzeum Okręgowe w Jeleniej Górze (od 2001 roku Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze). (…) Wydano całą klasykę literacką związaną z Duchem Gór
i rozpoczęto wydawanie kwartalnika „Skarbiec Ducha Gór”. (…) W ciągu 11 lat (1997–2008) uzbierały się 44 zeszyty zawierające wiele cennych informacji. Dzisiaj większość numerów czasopisma jest nieosiągalna, (…) Dlatego też postanowiłem zebrać to, co o Duchu Gór wydrukowano w „Skarbcu Ducha Gór” i wydać w osobnej publikacji, którą niniejszym przekazuję w ręce zainteresowanych. (S. Firszt)
Informacje dodatkowe
| Oprawa | miękka |
|---|---|
| Ilość stron | 100 |
| Rok wydania | 2024 |
Podobne produkty
Pan Omnia i inne opowiadania górskie
60,00 zł z VAT
Pan Omnia i inne opowiadania górskie to zbiór krótkich form prozatorskich reprezentujących nader zróżnicowane gatunki: od komedii (H. Seidel, P. Keller), przez metatekstową bajkę (W. Alexis), realizm czysty (T. Fontane) i magiczny (G. Hauptmann), po elegię (C. Hauptmann). Wszystkie łączy jeden wspólny mianownik: góry (głównie Karkonosze) – jako realny krajobraz i zarazem symboliczna figura, na tle której rozgrywają się ludzkie losy. Chociaż od powstania większości zamieszczonych tekstów minęło dobre sto lat (w przypadku W. Alexisa jest to ponad dwieście), to wiele wątków – od zmian powodowanych przez rozwój masowej turystyki po niejednoznaczność postaci „Rzepolicza” – wyda się czytelnikowi zaskakujący aktualnych.
Ten zbiór opowieści nie tylko hipnotycznie wciąga, ale i otwiera oczy. Przenosimy się w karkonosko-izerski krajobraz sprzed lat stu i więcej — lat dramatycznych — by zanurzyć się głęboko w jego prawdy i mity. Jest to, jak kiedyś napisał Goethe, dawna historia, ale wciąż całkiem nowa. Ta książka to niezwykła górsko-literacka przygoda, na którą zasługujemy.
Henryk Waniek
„Czy stopy Boga w dawny czas / przez Gór Olbrzymich szczyty szły?” – mógłby napisać William Blake po lekturze tego niezwykłego zbioru. Bo nawet dwa stulecia później nie słabnie tutejsza magia. Polecam czytać Pana Omnię!
Piotr Siemion
Pan Omnia i inne opowiadania górskie
60,00 zł z VAT
Pan Omnia i inne opowiadania górskie to zbiór krótkich form prozatorskich reprezentujących nader zróżnicowane gatunki: od komedii (H. Seidel, P. Keller), przez metatekstową bajkę (W. Alexis), realizm czysty (T. Fontane) i magiczny (G. Hauptmann), po elegię (C. Hauptmann). Wszystkie łączy jeden wspólny mianownik: góry (głównie Karkonosze) – jako realny krajobraz i zarazem symboliczna figura, na tle której rozgrywają się ludzkie losy. Chociaż od powstania większości zamieszczonych tekstów minęło dobre sto lat (w przypadku W. Alexisa jest to ponad dwieście), to wiele wątków – od zmian powodowanych przez rozwój masowej turystyki po niejednoznaczność postaci „Rzepolicza” – wyda się czytelnikowi zaskakujący aktualnych.
Ten zbiór opowieści nie tylko hipnotycznie wciąga, ale i otwiera oczy. Przenosimy się w karkonosko-izerski krajobraz sprzed lat stu i więcej — lat dramatycznych — by zanurzyć się głęboko w jego prawdy i mity. Jest to, jak kiedyś napisał Goethe, dawna historia, ale wciąż całkiem nowa. Ta książka to niezwykła górsko-literacka przygoda, na którą zasługujemy.
Henryk Waniek
„Czy stopy Boga w dawny czas / przez Gór Olbrzymich szczyty szły?” – mógłby napisać William Blake po lekturze tego niezwykłego zbioru. Bo nawet dwa stulecia później nie słabnie tutejsza magia. Polecam czytać Pana Omnię!
Piotr Siemion
Panteon Karkonoszy
69,00 zł z VAT
WSTĘP
Hora fugit Mors venit Umbra transit Lux manet
Gdy przechodzimy obok niewielkich cmentarzy, czy nawet okazałych nekropolii, zazwyczaj zamyślamy się na krótką chwilę nad ulotnością ludzkiego życia i podążamy dalej. A przecież w takich właśnie miejscach ogniskuje się jak w soczewce historia okolicy, regionu, a nawet kraju. Któż nie słyszał o Cementerio de la Recoleta w Buenos Aires, Cimetiere du Pere-Lachaise w Paryżu czy Cmentarzu Lyczakowskim we Lwowie. Cmentarze bowiem nie są — i nigdy nie były — jedynie przestrzenią, w której chowani są zmarli. To także przestrzeń, w której grzebane są osobiste historie sukcesów i porażek, zwykłej monotonii życia, a często i tajemnice, które dyskretnie wplatają się w misterną tkaninę dziejów kultury danego regionu. „Panteon Karkonoszy”, czyli cmentarz w Szklarskiej Porębie Dolnej, miejsce, gdzie spoczywają koryfeusze niemieckiej kultury i sztuki, których dokonaniami do dziś delektuje się nie tylko kultura niemiecka czy polska, ale i światowa, posiada jednakże jeszcze jedną, szczególnie wartościową cechę. Nekropolia ta jest mianowicie niezwykłą przestrzenią rozmowy kultur, szczególnie niemieckiej i polskiej, i to od długiego już czasu, gdy po rozstrzygnięciach spowodowanych przez II wojnę światową staliśmy się depozytariuszami śląskiego dziedzic-twa kulturowego. Z niejakim zażenowaniem trzeba w tym miejscu skonstatować, że nie udało się zachować tego cmentarza w dobrym stanie, choć na przestrzeni lat nie brakło pasjonatów pragnących ratować tę niezwykle cenną nekropolię. Jednym z nich był niezapomniany Przemysław Wiater, wybitny regionalista, znawca i piewca historii Karkonoszy. To właśnie on już w latach 90. ubiegłego wieku sporządził pełną inwentaryzację wszystkich znajdujących się tu nagrobków. Na przestrzeni wielu lat podejmowano także próby debat społecznych, celem stworzenia spójnego planu odrestaurowania nekropolii. Jednym z ciekawych
Panteon Karkonoszy
69,00 zł z VAT
WSTĘP
Hora fugit Mors venit Umbra transit Lux manet
Gdy przechodzimy obok niewielkich cmentarzy, czy nawet okazałych nekropolii, zazwyczaj zamyślamy się na krótką chwilę nad ulotnością ludzkiego życia i podążamy dalej. A przecież w takich właśnie miejscach ogniskuje się jak w soczewce historia okolicy, regionu, a nawet kraju. Któż nie słyszał o Cementerio de la Recoleta w Buenos Aires, Cimetiere du Pere-Lachaise w Paryżu czy Cmentarzu Lyczakowskim we Lwowie. Cmentarze bowiem nie są — i nigdy nie były — jedynie przestrzenią, w której chowani są zmarli. To także przestrzeń, w której grzebane są osobiste historie sukcesów i porażek, zwykłej monotonii życia, a często i tajemnice, które dyskretnie wplatają się w misterną tkaninę dziejów kultury danego regionu. „Panteon Karkonoszy”, czyli cmentarz w Szklarskiej Porębie Dolnej, miejsce, gdzie spoczywają koryfeusze niemieckiej kultury i sztuki, których dokonaniami do dziś delektuje się nie tylko kultura niemiecka czy polska, ale i światowa, posiada jednakże jeszcze jedną, szczególnie wartościową cechę. Nekropolia ta jest mianowicie niezwykłą przestrzenią rozmowy kultur, szczególnie niemieckiej i polskiej, i to od długiego już czasu, gdy po rozstrzygnięciach spowodowanych przez II wojnę światową staliśmy się depozytariuszami śląskiego dziedzic-twa kulturowego. Z niejakim zażenowaniem trzeba w tym miejscu skonstatować, że nie udało się zachować tego cmentarza w dobrym stanie, choć na przestrzeni lat nie brakło pasjonatów pragnących ratować tę niezwykle cenną nekropolię. Jednym z nich był niezapomniany Przemysław Wiater, wybitny regionalista, znawca i piewca historii Karkonoszy. To właśnie on już w latach 90. ubiegłego wieku sporządził pełną inwentaryzację wszystkich znajdujących się tu nagrobków. Na przestrzeni wielu lat podejmowano także próby debat społecznych, celem stworzenia spójnego planu odrestaurowania nekropolii. Jednym z ciekawych
Dolnośląskie zamki i pałace. Piękne, mroczne, tajemnicze. Tom 3
59,99 zł z VAT
Przed II wojną światową na terenie obecnego województwa dolnośląskiego znajdowało się około tysiąca kilkuset zamków, pałaców i dworów. Niestety, wiele z tych arystokratycznych rezydencji nie dotrwało do naszych czasów. W 1945 roku, podczas przemarszu Armii Czerwonej w kierunku Berlina, zniszczono setki siedzib szlacheckich, pozostawiając po nich jedynie zgliszcza. Jeszcze więcej obiektów zostało jednak utraconych w okresie powojennym — głównie wskutek zaniedbań i zaniechań ówczesnych władz, ale także działań szabrowników i mieszkańców. W ten sposób bezpowrotnie zniknął m.in. imponujący pałac w Modłej (powiat bolesławiecki) oraz interesujący pałac w Dębowym Gaju (powiat lwówecki). Więcej o tych i innych miejscach można przeczytać w trzeciej części serii „Dolnośląskie zamki i pałace. Piękne, mroczne, tajemnicze”.
Ale to nie wszystko! Książka opowiada także o pałacach w Barcinku, Giebułtowie i Dębicach, które niemal na naszych oczach znikają z krajobrazu Dolnego Śląska. Znajdziecie w niej również fascynujące historie podróżników i kolekcjonerów związanych z pałacami w Biedrzychowicach, Luboradzu, Mysłakowicach i Jastrowcu. Nie zabrakło także opowieści o losach zamków we Wleniu (Łupkach), Proszówce i Świnach, a także o imponujących rezydencjach w Kliczkowie i Ścinawce Górnej. Te ostatnie warto odwiedzić, by nie tylko zobaczyć ich majestatyczne mury, lecz także spróbować specjałów przygotowywanych przez tamtejszych szefów kuchni.
Serdecznie zapraszam do lektury oraz podróży po kolejnych fascynujących miejscach województwa dolnośląskiego!
Marek Gaworski
Dolnośląskie zamki i pałace. Piękne, mroczne, tajemnicze. Tom 3
59,99 zł z VAT
Przed II wojną światową na terenie obecnego województwa dolnośląskiego znajdowało się około tysiąca kilkuset zamków, pałaców i dworów. Niestety, wiele z tych arystokratycznych rezydencji nie dotrwało do naszych czasów. W 1945 roku, podczas przemarszu Armii Czerwonej w kierunku Berlina, zniszczono setki siedzib szlacheckich, pozostawiając po nich jedynie zgliszcza. Jeszcze więcej obiektów zostało jednak utraconych w okresie powojennym — głównie wskutek zaniedbań i zaniechań ówczesnych władz, ale także działań szabrowników i mieszkańców. W ten sposób bezpowrotnie zniknął m.in. imponujący pałac w Modłej (powiat bolesławiecki) oraz interesujący pałac w Dębowym Gaju (powiat lwówecki). Więcej o tych i innych miejscach można przeczytać w trzeciej części serii „Dolnośląskie zamki i pałace. Piękne, mroczne, tajemnicze”.
Ale to nie wszystko! Książka opowiada także o pałacach w Barcinku, Giebułtowie i Dębicach, które niemal na naszych oczach znikają z krajobrazu Dolnego Śląska. Znajdziecie w niej również fascynujące historie podróżników i kolekcjonerów związanych z pałacami w Biedrzychowicach, Luboradzu, Mysłakowicach i Jastrowcu. Nie zabrakło także opowieści o losach zamków we Wleniu (Łupkach), Proszówce i Świnach, a także o imponujących rezydencjach w Kliczkowie i Ścinawce Górnej. Te ostatnie warto odwiedzić, by nie tylko zobaczyć ich majestatyczne mury, lecz także spróbować specjałów przygotowywanych przez tamtejszych szefów kuchni.
Serdecznie zapraszam do lektury oraz podróży po kolejnych fascynujących miejscach województwa dolnośląskiego!
Marek Gaworski
Baudy i ich mieszkańcy. Historia schronisk zachodnich Karkonoszy
65,00 zł z VAT
Heinrich Rohkam (ur. 13 lipca 1889 r. w Seesen w Dolnej Saksonii, zm. w 1949 r. w Bad Harzburg) od 1921 r. do końca II wojny światowej pełnił funkcję dyrektora Zarządu Uzdrowiska w Szklarskiej Porębie (Kurverwaltung Schreiberhau) i jako człowiek odpowiedzialny za organizację tutejszego ruchu turystycznego zawodowo zajmował się turystyką i jej promocją. Był przy tym lokalnym historykiem i zapalonym krajoznawcą.
(ze wstępu Ivo Łaborewicza)
Napisana niespełna sto lat temu książka, sama należąca już do historii, sięga po historie jeszcze wcześniejsze. Choć ich ciągłość została przerwana raptownie po II wojnie światowej, niektóre z budowli tutaj opisanych można jeszcze zobaczyć. Inne zniknęły i tylko w literaturze został ich ślad. Ta książka wprowadza nas w świat istniejących i upadłych baud – schronów, chat, schronisk, a także rodowych sag z nimi związanych. Dzisiaj – obawiam się – takiej książki nikt już nie napisze.
Henryk Waniek – pisarz, malarz, grafik, znawca Śląska
Tę książkę należy przeczytać przed górską wędrówką albo po niej. Jest jeszcze sposób trzeci – zapakować do plecaka i otworzyć na szlaku, najlepiej w miejscach opisywanych przez autora. Historia smakuje wtedy najlepiej, a korzyści z lektury – bezcenne!
Janusz Skowroński – pisarz, dziennikarz, znawca Karkonoszy i Gór Izerskich, od 2018 r. dyrektor Muzeum Miejskiego „Dom Gerharta Hauptmanna” w Jeleniej Górze-Jagniątkowie
Materiał ilustracyjny stanowią reprodukcje (na papierze kredowym) 16 malarskich pocztówek Carla Ernsta Morgensterna (1847—1928).
Carl Ernst Morgenstern był malarzem i grafikiem, autorem licznych widoków gór, przede wszystkim Karkonoszy i Gór Izerskich. Urodził się w Monachium, gdzie jego ojciec był nadwornym malarzem króla Bawarii Ludwika I. Pierwszą wystawę miał w wieku 22 lat. W 1884 r. objął klasę malarstwa krajobrazowego w Szkole Sztuki we Wrocławiu. Tworzył obrazy olejne, akwaforty, akwarele i rysunki, organizował plenery dla studentów i samodzielnie podejmował wyprawy w góry. Wiele jego obrazów i akwarel zostało wydanych w postaci reprodukcji pocztówkowych. W 1913 r. przeprowadził się do Karpacza, gdzie mieszkał do końca życia.Baudy i ich mieszkańcy. Historia schronisk zachodnich Karkonoszy
65,00 zł z VAT
Heinrich Rohkam (ur. 13 lipca 1889 r. w Seesen w Dolnej Saksonii, zm. w 1949 r. w Bad Harzburg) od 1921 r. do końca II wojny światowej pełnił funkcję dyrektora Zarządu Uzdrowiska w Szklarskiej Porębie (Kurverwaltung Schreiberhau) i jako człowiek odpowiedzialny za organizację tutejszego ruchu turystycznego zawodowo zajmował się turystyką i jej promocją. Był przy tym lokalnym historykiem i zapalonym krajoznawcą.
(ze wstępu Ivo Łaborewicza)
Napisana niespełna sto lat temu książka, sama należąca już do historii, sięga po historie jeszcze wcześniejsze. Choć ich ciągłość została przerwana raptownie po II wojnie światowej, niektóre z budowli tutaj opisanych można jeszcze zobaczyć. Inne zniknęły i tylko w literaturze został ich ślad. Ta książka wprowadza nas w świat istniejących i upadłych baud – schronów, chat, schronisk, a także rodowych sag z nimi związanych. Dzisiaj – obawiam się – takiej książki nikt już nie napisze.
Henryk Waniek – pisarz, malarz, grafik, znawca Śląska
Tę książkę należy przeczytać przed górską wędrówką albo po niej. Jest jeszcze sposób trzeci – zapakować do plecaka i otworzyć na szlaku, najlepiej w miejscach opisywanych przez autora. Historia smakuje wtedy najlepiej, a korzyści z lektury – bezcenne!
Janusz Skowroński – pisarz, dziennikarz, znawca Karkonoszy i Gór Izerskich, od 2018 r. dyrektor Muzeum Miejskiego „Dom Gerharta Hauptmanna” w Jeleniej Górze-Jagniątkowie
Materiał ilustracyjny stanowią reprodukcje (na papierze kredowym) 16 malarskich pocztówek Carla Ernsta Morgensterna (1847—1928).
Carl Ernst Morgenstern był malarzem i grafikiem, autorem licznych widoków gór, przede wszystkim Karkonoszy i Gór Izerskich. Urodził się w Monachium, gdzie jego ojciec był nadwornym malarzem króla Bawarii Ludwika I. Pierwszą wystawę miał w wieku 22 lat. W 1884 r. objął klasę malarstwa krajobrazowego w Szkole Sztuki we Wrocławiu. Tworzył obrazy olejne, akwaforty, akwarele i rysunki, organizował plenery dla studentów i samodzielnie podejmował wyprawy w góry. Wiele jego obrazów i akwarel zostało wydanych w postaci reprodukcji pocztówkowych. W 1913 r. przeprowadził się do Karpacza, gdzie mieszkał do końca życia.
